W Internecie można znaleźć wiele artykułów na temat tego, czym jest twitching. Ale kto może opowiedzieć o tej technice łowienia lepiej niż ktoś, kto ją praktykuje? Pracując nad materiałem, zwróciliśmy się do człowieka, który łowi woblery nawet zimą. Poniżej przedstawiamy podstawowe zasady łowienia na jerki wraz z komentarzem Ivana Kashitsina, eksperta Spinningline.
Termin
Słowo twitching oznacza w tłumaczeniu "drganie". Stąd zrozumienie, że drganie to animacja za pomocą różnej intensywności szarpnięć.
Za granicą istniało wiele terminów, na przykład szarpanie i drganie. W klasycznym rozumieniu pierwszy styl animacji jest bardziej ostry i agresywny. A drugi jest bardziej miękki, gładki. Jednak w Rosji szarpanie jest często kojarzone z okablowaniem szarpnięć - pewnym rodzajem przynęty. A pod drganiem rozumie się absolutnie każde szarpnięcie.
Składniki sukcesu
Składnikami sukcesu są odpowiedni sprzęt i umiejętności. Umiejętności rozwija się podczas treningu. Porozmawiajmy o tym, jak dokonać właściwego wyboru, aby przejść do niego z pełną mocą.
I. Wędka
Doświadczeni wędkarze mają w swoim arsenale więcej niż jedną wędkę spinningową do twitchingu. Dla początkującego najważniejsze jest, aby nie popełnić błędu przy wyborze przynajmniej jednej, pierwszej wędki.
* Porada nr 1, z którą spotkasz się w każdym artykule: wędka powinna być sztywna i krótka.
Ivan:
Powiedziałbym tak, wędka spinningowa nie powinna być długa. Powodem jest wygoda podczas wykonywania nawet najbardziej skomplikowanych animacji i rzutów. Logiczne jest, że nie zawsze wygodnie jest wykonywać precyzyjne i kontrolowane ruchy zbyt długą wędką. Dlatego długość od 1,8 do 2,3 metra można uznać za optymalną. Chociaż nie jest to aksjomat. Na wybór długości mogą mieć wpływ określone warunki i oczywiście osobiste preferencje. Zawsze są wyjątki.
Podobnie jest ze sztywnością. Logiczne jest, aby wybrać blank, który odpowiada stylowi okablowania. Twardy spinning - twardy styl. Jednak początkującemu trudno jest od razu zrozumieć, jak wygodniej i ciekawiej będzie animować przynęty. Dlatego polecam blanki o średniej sztywności. I oczywiście nie należy zapominać o zgodności testu i wagi przynęt.
Osobiście nie lubię "bić woblerów", każę im grać poprawnie. Dlatego też, w zależności od sytuacji, mogę na przykład wybrać szybką lub exstra-szybką, ze zmiękczoną końcówką, choć za klasyczną strukturę do twitchingu uważa się Regular-szybką.
* Wskazówka #2. Zwróć uwagę na płynność rotacji przy drganiach. Jest to konieczne przy rzutach na duże odległości.
Ivan:
Moim zdaniem nie jest to główny czynnik, a dalekie rzuty nie zawsze są potrzebne. W końcu przy zbyt dużej odległości można stracić kontrolę nad przynętą. Ogólnie rzecz biorąc, 40-50 metrów to więcej niż wystarczająco. Oczywiście w twitchu trzeba rzucać woblerami - czyli przynętami o dużej objętości, a więc pływającymi. Jednak nowoczesne wędki prawie wszystkie mają przyzwoite właściwości rzutowe. Ale ogólnie rzecz biorąc, lepiej jest preferować wędkę spinningową, której linka (geometria ugięcia blanku pod obciążeniem) jest średnio szybka.
* Końcówka #3: Lekki i rozstawiony uchwyt, aby uniknąć zmęczenia dłoni podczas podłączania przewodów (animacja jest wykonywana przez drążek).
Ivan:
Niewielka waga blanku to zawsze "+". A to, czy uchwyt jest dystansowany, czy nie, to tylko kwestia preferencji. Należy zwrócić uwagę na jego długość, która powinna być warunkowo krótka. Uchwyt nie powinien przeszkadzać w animacji.
II. Kołowrotek
W twitchingu stosuje się zarówno cewki bezwładnościowe, jak i multiplikatorowe. Główne wymagania - równomierne nawijanie żyłki i rezerwa mocy.
Ivan: W przypadku kołowrotków nieinercyjnych powiedziałbym, że nie nawijanie, ale dobre układanie. Niektóre modele potrafią układać żyłkę wizualnie równo, ale pętle i tak odlatują. Miałem takie doświadczenie.
Co do rezerwy mocy. Istnieje opinia, że łowienie na tweech bardzo szybko "zabija" kołowrotki. Nie zgodzę się z tym. Prawidłowa animacja jest wykonywana przez wędkę. Żyłka jest zwijana podczas przerwy w prowadzeniu. Tak więc stwierdzenie o zwiększonym obciążeniu kołowrotka jest mocno przesadzone. Ale w każdym razie kołowrotek powinien odpowiadać klasie mocy sprzętu.
III. Linia czy przewód?
Do twitchingu można użyć fluorocarbonu lub plecionki. Pierwszy ma zastosowanie w sprzęcie multiplikatorowym. Plecionka w naszym kraju jest najbardziej powszechna, ze względu na jej niską rozciągliwość, odpowiednio, zdolność do maksymalizacji kontroli nad przewodnością przynęty.
Ivan: Generalnie żyłka ma bardzo duży wpływ na zachowanie woblera. Interesujący fakt. Większość japońskich woblerów jest zaprojektowana do użytku z żyłką fluorocarbonową. Fluor ma ujemną pływalność, co znacznie wpływa na horyzont okablowania. Ponadto taka żyłka może się rozciągać. Aby zrekompensować jej rozciągliwość, w zdecydowanej większości przypadków w Japonii stosuje się twarde spinningi.
W naszym kraju jednak szeroko rozpowszechniona plecionka. Jej minimalna rozciągliwość pozwala na szybkie przeniesienie impulsu na przynętę. Dlatego do twitcha używałbym twardych spinningów bardziej przemyślanych.
Autor: Bob Nudd jest doświadczonym wędkarzem z ponad 20-letnim doświadczeniem i zwycięzcą wielu zawodów.
Twitching to przełom w łowieniu ryb! Pamiętam, kiedy użyłem go po raz pierwszy; tego dnia złowiłem ogromnego pstrąga. Wszystko zależy od odpowiedniego sprzętu - lekki i czuły sprzęt czyni cuda. Zaufaj mi, gdy raz spróbujesz twitchingu, będziesz uzależniony!
Twitching is such a game-changer! When I first tried it, I was blown away by how effective it is for catching fish. Picking the right tackle is key, though. Seriously, don’t underestimate a good rod and some quality lures. Get out there and give it a go!
Man, I remember my first fishing trip. I was all about that twitching technique. My buddy showed me how to pick the right tackle, and it made a huge difference! That subtle movement really gets the fish’s attention. Can’t wait to try it again soon!
Twitching is a game-changer for fishing! I remember my first time using a twitch bait; I caught a solid bass right off the bat. Choosing the right tackle is key, though. You gotta match the rod and reel to the lure for the best action. Can’t wait to try it again!
Hey everyone! So, I just tried twitching for the first time last week while fishing with my pals! I went with a light rod and some jigs. The action was insane when I got that first bite! Can’t believe how fun this technique is. Let’s go again soon!